Dywizje radzieckie:


Wartość bojowa i odwaga rosjan nie była tylko wymysłem propagandy.Teoretycznie Armia Związku Radzieckiego była w chwili rozpoczęcia drugiej wojny światowej najsilniejszą siłą zbrojną na świecie. Praktycznie jednak potęgę ludzką i sprzętową neutralizowały reperkusje systemu stalinowskiego. Budującą się na początku lat trzydziestych nowoczesną armię podkopały czystki wśród oficerów, na skutek czego stracono lub uwięziono około 40.000 tysięcy kadry oficerskiej w tym najwyższe szarże. Klęska głodu wyniszczająca naród, terror, niska edukacja, niekompetencje nowo mianowanych oficerów, zapóźnienie technologicznem przyczyniły się do tego iż Armia Czerwona była duża liczebnie ale słaba jakościowo. Zwiastunem nadchodzącej katastrofy była wojna zimowa z Finlandią na przełomie 1939-40 roku, kiedy to Rosjanie ponieśli przerażające straty w ludziach (200 tys.) i sprzęcie.
W czerwcu 1941 Armia Czerwona liczyła 5,1 mln. żołnierzy, z których 2,7 mln.(170 dywizji) było rozmieszczonych w europejskiej części ZSRR oraz na terenach zajętych w 1939 i 1940. Dysponowała znaczną ilością sprzętu (ok. 24 tys. czołgów i 17 745 samolotów). W sumie siły lądowe liczyły 35 korpusów piechoty (ok. 100 dywizji), 7 korpusów artylerii (ok.32 dywizje), 12 samodzielnych dywizji kawalerii, 5 korpusów (10 brygad), około 200 pułków artylerii. Na wysuniętych pozycjach obronnych znajdowały się 54 dywizje piechoty i 2 dywizje kawalerii. Pozostałe uzupełniały stany osobowe lub przebywały na poligonach.

Na skutek wielkich niemieckich operacji okrążających w przeciągu 4 miesięcy, do niewoli dostaje się około 3 mln. żołnierzy, a Armia Czerwona staje na krawędzi katastrofy. Wyczerpanie sił niemieckich i ściągnięte z dalekiego wschodu rezerwy wojsk wraz z elastycznym dowodzeniem młodych i zdolnych generałów, ratują Moskwę przed upadkiem. W przeciągu następnych czterech lat narodzi się potężna, nowoczesna i mobilna armia, która w decydującym stopniu pokona III Rzeszę i przyczyni się do ustalenia nowego podziału świata na równi z USA.
Mimo katastrofalnej sytuacji gospodarczej, utraty na rzecz Niemiec niemal połowy przemysłu wytwórczego, wydobywczego i rolnictwa, godnym podziwu jest fakt iż ZSRR zachował zdolności wytwórcze i zaopatrzeniowe dla wielomilionowej armii. Jedynie około 10 % zaopatrzenia dla Armii pochodziło od dostaw aliantów zachodnich, z czego najważniejsze były dostawy pojazdów, głównie ciężarówek. Pozostała produkcja pochodziła z własnych źródeł. Ogromna liczba czołgów zapewniała piechocie rosyjkiej wsparcie o jakim niemcy mogli tylko pomarzyć,  współpraca piechoty i czołgów odbiegała jednak od modelowych wzorców amerykańskich czy niemieckich. Pomimo znacznej liczby sił pancernych w 1941 roku jedynie około 2-3 tysięcy posiadało większą wartość bojową (jedynie 1100 czołgów T34). Szybko jednak rozwinięto masową produkcję nowoczesnego sprzętu pancernego. Obok modernizowanego T34 (łącznie do końca wojny wyprodukowano około 40 tysięcy), skuteczne były także modele KW1 i KW2 (cała seria aż do KW8) produkowane do 1943 roku, pod koniec wojny do użytku weszły pewne ilości ciężkich maszyn IS2, poza tym stosowano szereg innych wozów bojowych w mniejszych ilościach i o różnorakim zastosowaniu. Oprócz tego korzystając z doświadczeń niemieckich rozpoczęto także produkcje serii niezwykle udanych samobieżnych dział przeciwpancernych SU.
Broń piechoty charakteryzowała się dużym zróżnicowaniem typów, wersji i jakości wykonania. Podstawową bronią piechoty był karabin Mosin-Nagant oparty na konstrukcji z 1891 r., oprócz tego konstrukcje Diegatriewa (pistolety i karabiny maszynowe), niemieckie Mausery k98, znaczne zapasy broni jeszcze z armii carskiej, broń z dostaw brytyjskich i amerykańskich. Produkcja we własnym zakresie chrakateryzowała się pośpiechem więc i niską jakością, jednak mimo to konstrukcje radzieckie były na tyle udane że sprawdzały się w walce nadzwyczaj dobrze, do tego były proste w konstrukcji (np. PPSz) co dawało łatwość obsługi a co ważniejsze masowej, często chałupniczej produkcji.
Konstrukcję artyleryjskie odpowiadały ówczesnym standardom, do tego zastosowano na masową skalę artylerię rakietową charakteryzującą się znaczną skutecznością. Transport ratowały początkowo dostawy pojazdów z USA, potem masowo pojawiły się kontrukcje rosyjskie (GAZ, ZIS), ustępujące jednak nadal stosowanym pojazdom z dostaw zachodnich.

Ostateczne zwycięstwo kosztowało Rosjan 7-10 milionów poległych żołnierzy. Ironią losu było to że gdyby przegrali świat zachodni nazwałby ich obrońcami ojczyzny, tak zostali 'zdobywcami' wschodniej EuropyZa pomocą szybko wypracowanej przewagi pancernej Rosjanie nauczyli się szybko zasad wojny manewrowej stosowanej przez Niemców w 1941-42 roku, twórczo rozwijając ją na swój sposób. Przewaga liczebna umożliwiała dokonywanie na całej długości frontu skoncentrowanych przełamań często o kierunkach uderzeń nie tyle okrążających, co frontalnych. Masa radzieckich wojsk na całej długości frontu powodowała zaskoczenie i błędne rozeznanie sytuacji przez Niemców. Przełamania były dokonywane na wąskich odcinkach, poprzedzane wielkim skoncentrowanym ostrzałem artylerii, w które natychmiast rzucano korpusy pancerne w sile kilkuset czołgów, nieoglądające nie na wsparcie powolnej piechoty. Taktyka ta była bardzo kosztowna, ale Rosjanie z wielkimi zasobami ludzkimi mogli sobie na nie pozwolić.
Naczelnym dowódcom sił zbrojnych był Stalin stojący na czele Komitetu Obrony, na początku członkami byli Woroszyłow, Mołotow, Timoszenko, Budionny, Szaposznikow i Żukow. Stalin mógł nadzorować wszystkie sprawy wojskowe, planowanie i dowodzenie operacjami należały pozostawały w rękach generałów; Stalin rzadko mieszał się w ich kompetencje. Naczelne dowództwo nadzorowało poczynania Frontów, dowództwu Frontów podlegały Armie i Korpusy. Początkowo niekompetencja oficerów i brak wykształconych kadr wysokiego szczebla ZSRR odczuł bardzo boleśnie, do tego dochodził terror, paraliż decyzyjny, chaos w naczelnym dowództwie i ogólny brak łączności, terror NKWD. W miarę poluzowania politycznych nacisków w Armii, wierni i mierni generałowie musieli odejść, do głosu doszli zaś młodzi i ambitni dowódcy jak Żukow, Jeremienko, Czujkow, Katukow, Koniev. Młodsi oficerowie zdobywali często doświadczenie dopiero na polu walki, co często bywało znacznym atutem, kosztowało jednak wiele ofiar. Żołnierze umiejętnie dowodzeni byli twardzi i waleczni, odporni na pogodę i braki w zaopatrzeniu które zdobywali na Niemcach, często motywowani przymusem ale jeszcze częściej zemstą, patriotyzmem czy polityczną indoktrynacją. Jednostkom wyróżniającym się w walkach przyznawano tytuł dywizji gwardyjskich co wiązało się z odbudowywaniem ponoszonych strat w przeciwieństwie do zwykłych dywizji które rozformowywano, także lepszym zaopatrzeniem i wyposażeniem w sprzęt.