Rozmiar: 17003 bajtów



Prolog.

Na skutek nieudolnych działań armii włoskiej w północnej Afryce i jej kolejnych klęsk w starciach z Brytyjczykami, Hitler stanął przed koniecznością zaangażowania niemieckich wojsk na tym kontynencie. Jeszcze zanim wojska włoskie poniosły klęskę, sztab niemiecki opracował zarysy wysłania do Libii Korpusu Pancernego. Cały plan pod kryptonimem "Sonnenblume" został przedstawiony Fuhrerowi przez generała von Thome 3 listopada 1941 roku. 8 grudnia 1941 pierwszy konwój wojsk niemieckich wyruszył do Trypolisu. 18 grudnia ustalono nazwę formacji niemieckiej- DAK (Deutsche Africa Korps). Jej dowódcą został mianowany zdolny generał Erwin Rommel dowodzący wcześniej z sukcesami 7. Dywizją Pancerną w kampanii Polskiej i Francuskiej. Siły DAK nie były jednak zbyt liczne. Wysłano jedynie 5. Dywizje Lekką, pododdziały 3 Dywizji Pancernej, oraz pojedyncze pododdziały kilku innych jednostek piechoty. Rommel objąwszy dowodzenie dnia 13 lutego 1941 roku, mimo różnorodnych braków nie czekał z założonymi rękami, tym bardziej że po zwycięstwie nad Włochami Anglicy przerzucili większość swych sił do Grecji. 24 marca DAK wyruszył w kierunku zachodniej Libii, nie napotykając po drodze większego oporu ze strony Anglików. Zdobył nie bronione El Agheila, 3 kwietnia zajął Benghazi, a 11 kwietnia osiągnął Tobruk. DAK nie zdołał jednak przełamać umocnień miasta zażarcie bronionych przez 9. Dywizję Australijską. Po nieudanych próbach ataku w dniach 13-17 kwietnia oraz 30 kwietnia-4 maja, Rommel postanowił obejść miasto. W połowie maja siły DAK osiągnęły granice Egiptu rozbijając po drodze kontratak brytyjski pod Halfaya które zostało zdobyte 27 maja. W ciągu dwóch miesięcy jednostki DAK przebyły 600 kilometrów pustyni co nadwerężyło linie zaopatrzeniowe i Korpus musiał się zatrzymać. 15 czerwca dowodzący Brytyjczykami gen. Wavell zaatakował stojące siły niemieckie. Sformowana pod koniec kwietnia 15. Dywizja Pancerna wespół z czterema dywizjami włoskimi utrzymała atakowane Bardie, Salum i Capuzzo. Zręczna obrona Niemców przy użyciu zamaskowanych dział 88 mm w ciągu dwóch dni zniszczyła 90 z ogólnej liczby 190 czołgów brytyjskich; 17 czerwca ofensywa została zawieszona, a obie strony przeszły do defensywy która utrzymać się miała do listopada.


Sformowanie.

Z rozkazu Oberkommando des Herres z dnia 1 sierpnia 1941 roku, w ramach DAK zaczęto formować 21. Dywizje Pancerną która razem z utworzoną w kwietniu 1941 15. Dywizją Pancerną miała utworzyć Afrykański Korpus Pancerny. Formalnie formowanie, a właściwie przeformowywanie innych jednostek w dywizje zakończono na początku października. W skład dywizji weszły jednostki 5. Dywizji Lekkiej oraz elementy 3. Dywizji Pancernej. W ramach dywizji operowały więc:

5. Pułk Pancerny (Panzer-Regiment)
104. Pułk Piechoty Zmotoryzowanej (Schutzen-Regiment)
20. Batalion Piechoty (Kradschutzen-Bataillon)
155. Pułk Artylerii (Artillerie-Regiment)
39. Kompania Przeciwpancerna (Panzerjager-Abteilung)
3. Kompania Zwiadowcza (Aufklarungs-Abteilung)
200. Batalion Saperski (Pioniere- Batallion)
Kompania Zaopatrzenia (Versorgunstruppen).

W chwili utworzenia siły pancerne dywizji szacuje się na: 32 czołgi PzI, 64 czołgi PzII, 64 czołgi PzIII, 15 czołgów PzIV, niemal wszystkie na składzie 5. Pułku Pancernego. Dane te są przybliżone ponieważ w okresie formowania dywizji pułk przez cały czas brał udział w walce. Dowództwo Dywizji powierzono gen. Johannowi von Ravenstein w dniu 1 października. W okresie formowania dywizji czyli do października, dowodził jednostką gen. Karl Bootcher.

Pierwsze walki.

Główną siłą uderzeniową 21. Dywizji był 5. Pułk Pancerny złożony z dwóch batalionów. W okresie od lutego do marca Pułk został przetransportowany drogą morską do Libii. 12 marca został skierowany pierwszy raz do walki w sile 25 czołgów PzI, 45 czołgów PzII, 61 czołgów PzIII, 17 czołgów PzIV, 7 wozów dowodzenia. 31. marca pułk starł się w okolicach Marsa el Brega z czołgami brytyjskimi. Kosztem utraty trzech czołgów (2 PzIII, 1 PzIV) udało mu się zniszczyć sześć maszyn nieprzyjaciela w postaci czołgów Mark IVA Cruiser. Pozostałe 11 czołgów zdołało umknąć niemcom. Na skutek burzy piaskowej 11 kwietnia pułk stracił kolejne 25 maszyn. Było to spowodowane nieprzystosowaniem pojazdów do warunków pustynnych, a przede wszystkim brakiem filtrów przy silnikach. Mimo wszystko pułk dotarł w całości do 1. maja do okrążonego przez niemców Tobruku. Kolejne ataki piechoty wspomaganej przez nieliczne czołgi nie przyniosły jednak rezultatu, miasto nie zostało zdobyte. Stojąca w okolicach miasta jednostka znalazła się 15. czerwca na centralnym odcinku brytyjskiego kontrnatarcia w ramach operacji 'Battleaxe', mając na składzie 96 czołgów (nie licząc PzI). 16. czerwca Pułk wspomagany przez 8. Pułk Pancerny 15. Dywizji oraz kompanie dział przeciwlotniczych 88mm stoczył walkę z 2. i 6. Pułkami 7. Brytyjskiej Dywizji Pancernej. Dywizja Brytyjska została jednak odparta tracąc 65 czołgów MkII i 29 czołgów MkIV. Piąty pułk stracił cztery czołgi.
Uzupełnienia w sprzęcie przybywające w okresie od sierpnia do października, na skutek najróżniejszych zawirowań Pułk, operujący teraz ramach 21. Dywizji Pancernej, dostał dopiero 5 stycznia 1942 roku (34 czołgi). W międzyczasie liczba pojazdów topniała coraz bardziej.
Brytyjski gen. Auchinleck który zastąpił na stanowisku gen. Wavella bardzo szybko przystąpił do działania. W ramach operacji 'Crusader', wzmocnieni posiłkami wycofanymi z Grecji, Brytyjczycy zaatakowali w dniu 18 listopada siły Rommla. W chwili rozpoczęcia brytyjskiej operacji, 5. Pułk Pancerny posiadał na składzie 35 czołgów PzII, 68 czołgów PzIII oraz 17 PzIV. Stawiając twardy opór, wieczorem 19 listopada pułk posiadał 24 PzII, 45 czołgów PzIII i 14 PzIV. W czasie walk w okolicy Sidi Omar 20 listopada pułk stracił kolejne maszyny. Następnego dnia pułk wyczerpał posiadaną amunicję i został wycofany z walki licząc już tylko 22 czołgi PzII, 34 PzIII i 11 PzIV. Podczas gdy piechota stawiała twardy opór brytyjskim atakom ponosząc umiarkowane straty, 22 listopada czołgi 21. Dywizji przypuściły kontratak na brytyjskie pozycje na południu atakując w okolicach Abiar el Amar i lotniska w Sidi Rezegh.
Po zaciętej walce lotnisko zostało zdobyte. Walki trwały jeszcze kolejny tydzień; na skutek nieoczekiwanego manewru przeciwnika część Kompanii Sztabowej dywizji wraz z gen. Ravensteinem dostała się do niewoli. Tymczasowe dowództwo objął pułkownik Knabe, zastąpił go 30 listopada generał Bottcher.
Komplikacje na północy w okolicach Tobruku gdzie przebijali się do miasta Nowo-Zelandczycy i dotkliwe kontrataki XXX Korpusu na pozycje Włochów na południu zmusiły Rommla do zastopowania kontrnatarcia i wycofania się na zachód. Cofając się na zachód Africa Korps osiągnął 7 grudnia Gazalę. Kiedy jednak postępujący za nim Brytyjczycy zaczęli znów naciskać wycofał się aż do El Agheila, z którego Niemcy wyszli 8 miesięcy wcześniej. Straty w sprzęcie były bardzo dotkliwe, a 21. Dywizja liczyła teraz już tylko około 50 czołgów.


Lis i szczury pustyni.

W ciągu półtora miesiąca zaopatrzenie niemieckie znacznie się poprawiło, natomiast Brytyjczycy rozciągnęli swe linie zaopatrzeniowe na przestrzeni kilkuset kilometrów. 21. Dywizja rozlokowana pod El Agheila została uzupełniona i przeznaczona jako główna siła zbliżającego się kontrnatarcia. 21 stycznia wysunięte jednostki Brytyjskie zostały zepchnięte z zajmowanych pozycji. Jako że atak nie napotykał większych trudności ofensywę rozwinięto na całej długości. 29 stycznia odbito Benghazi. Brytyjczycy zdali sobie sprawę że zajmowane pozycję są nie do obrony i rozpoczęli strategiczny odwrót na umocnioną linię obrony 30 km na zachód od Tobruku, między Gazalą a Bir-hakem. 23 stycznia Dywizja starła się z 2. Brygadą Pancerną która szybko się wycofała zostawiając 23 sprawne czołgi oraz kilkanaście dział. Brytyjczycy 4 lutego osiągnęli wyznaczoną linię obrony. W ślad za nimi ruszył DAK przebywając w ciągu 2 tygodni 350 mil pustyni. 11 lutego dowództwo nad dywizją objął gen. Georg von Bismarck. Przez cztery miesiące po obu stronach linii Gazala-Bir hakem Niemcy i Brytyjczycy gromadzili siły. Rommel widząc że Brytyjczycy z każdym tygodniem zaczynają przerastać go liczebnie postanowił zaatakować. 560 czołgów z czego połowę stanowiły czołgi włoskie a około setki przypadało na 21. dywizję miało oskrzydlić umocnione Bir-hakem bronione przez Francuzów oraz przedrzeć się do położonego na brytyjskich tyłach El Aden.
25 maja siły pancerne 21. dywizji liczyły: 29 czołgów PzII, 107 czołgów PzIII z lufą standardową i 15 z długolufowym działem, 19 czołgów PzIV. 26 maja czołgi 21. dywizji wsparły nacierających Włochów. Następnego dnia pierwszy Batalion 104 pułku piechoty został niemal doszczętnie rozbity w walce wręcz z piechotą Nowo-Zelandzką. W okresie między 30 maja a 10 trwały zażarte zmagania czołgów. 21. Dywizja poniosła dotkliwe straty wspierając Włochów nacierających na pozycje francuskie. Mimo dramatycznych wydarzeń zagrażających miejscami całemu DAK, Włochom w dniu 10 czerwca udało się wyprzeć Francuzów z Bir-hakem, a Brytyjczycy zostali zmuszeni do wycofania . Pomimo ciężkich strat w czołgach Rommel ruszył za nimi. 21. czerwca poddał się Niemcom Tobruk, cztery dni później siły niemieckie osiągnęły nowe pozycje obronne 8. armii Brytyjskiej między El Alamein, a Depresją Qattara 40 mil na południu. Zwiad motocyklowy (BMW R75) 21.D.Pancernej.Ponieważ brakowało czołgów Niemcy zaangażowali do działań piechotę. Mimo pewnych sukcesów w lipcu 1942 siły niemieckie zostały powstrzymane. 104 pułk piechoty poniósł ciężkie straty niszcząc jednak sporą ilość brytyjskich czołgów Valentine z 23. Brytyjskiej Dywizji Pancernej. Obie strony wstrzymały większe działania na prawie cztery miesiące. W oczekiwaniu na decydującą bitwę Rommel zaryzykował atak na Aleksandrię. Atak m. in. wzmocnionej nowymi czołgami (124 maszyny) 21 Dywizji został jednak zatrzymany pod Alam Halfa w dniu 31 sierpnia przez piechotę szkocką; w tym dniu poległ już wcześniej ranny gen. Bismarck, zastąpił go pułkownik Carl Hans Lungershausen po miesiącu zastąpiony gen. Randovem. Ofensywa niemiecka stanęła na dobre. W nocy z 23 na 24 października 11 Dywizji Brytyjskich ruszyło na linii El Alamein na umocnione pozycje niemieckie i włoskie. Na południu dywizje włoskie wspierane przez 106 czołgów 21. Dywizji zdołały odeprzeć brytyjski XIII Korpus. Na północy jednak liczniejsze siły Brytyjskie przełamały obronę 164. niemieckiej Dywizji Piechoty wspieranej przez 15. Dywizję Pancerną . Idące im z pomocą czołgi 21. dywizji zostały zatrzymane ponosząc ogromne straty. 2 listopada siły pancerne 21. Dywizji Pancernej liczyły tylko 70 czołgów z czego sprawna była mniej niż połowa. 4 listopada na północy Nowozelandczycy przebili się na niemieckie tyły, na południu dywizje włoskie poszły ostatecznie w rozsypkę. Zdruzgotany Rommel ratując resztki DAK nakazał pełny odwrót na zachód; pod naciskiem Brytyjczyków dotarł aż do Tunezji. 7 listopada w Algierii i Maroku wylądowały odziały amerykańskie zmierzając do Tunezji od zachodu. Z braku paliwa część 21. Dywizji, w tym m.in. 104 pułk piechoty, ugrzęzła w rejonie Marsa Matruh gdzie oczekiwała na ostateczne rozbicie przez 8. Armię.
Już 25 listopada 1. Armia Brytyjska uderzyła na Tunis, została jednak odparta. Dzięki przysłanej nowej 5. Armii gen. von Arnina (300 i 44 D. Piechoty oraz 10. D. Pancerna i Dywizja Grenadierów Pancernych 'Herman Goering'), Niemcom udało się odeprzeć Anglików spod Tunisu, w czym uczestniczyły pojedyncze pododdziały mocno uszczuplonej 21. Dywizji Pancernej. W walce zginął 21 grudnia gen. Randow, zastąpił go pułkownik Hildebrandt.


Rozbicie

W styczniu, nadwątlone siły 21. Dywizji uzyskały tylko niewielkie uzupełnienia, wchodząc jednocześnie w skład 5. Armii. Do jednostki dołączono 47. Pułk Grenadierów Pancernych oraz 609. Kompanie Artylerii Przeciwlotniczej uzbrojoną w działa 88mm. Pozostałe jednostki, a szczególnie 104. Pułk Grenadierów Pancernych (przemianowany tak z Pułku Piechoty) były w niewielkim stopniu przygotowane do walki. Ponieważ więc Dywizja jako całość nie była w stanie prowadzić działań podzielono ją na dwie grupy w dniach 30 stycznia-3 lutego, które dołączono do innych jednostek. "Kampfgruppe Grun" pod dowództwem Wernera Gruna sformowano z pierwszego Batalionu 5. Pułku Pancernego, uzbrojonego teraz głównie w czołgi PzIV, oraz z mniejszych oddziałów piechoty po czym wysłano na zachód od Tunisu. "Kampfgruppe Pfeifer" pod dowództwem majora Pfeifera utworzono z pozostałych oddziałów czołgów oraz II i III batalionu 104. Pułku Grenadierów i 47. Pułku Grenadierów po czym wysłano na południe. 14 lutego jednostki 5. Armii von Arnina przeprowadziły frontalny atak na nieprzygotowane jednostki II Korpusu Amerykańskiego. Z flanki zaatakowały zaś siły Rommla, w tym 21. Dywizja która została rzucona pod Sidi Bou Zid w okolicy przełęczy Kasserine. Nieoczekiwany manewr przy niewielkich stratach 21. Dywizji zakończył się niemal całkowitym rozbiciem 1. Amerykańskiej Dywizji Pancernej i wzięciem kilku tysięcy jeńców - Amerykanów i Francuzów. Sukces ten okazał się jednak chwilowy. 26 lutego "Kampfgruppe Grun" wraz z jednostkami 5. Armii przeprowadziła atak na wybrzeżu na zachód od Tunisu, ponosząc dotkliwe straty. 6 marca cześć 21. dywizji przeprowadziło atak na południe od zajmowanej linii Mareth. 21. Dywizja tracąc 13 czołgów została zatrzymana po czym przeszła do obrony na linii Mareth. Rommel będąc ciężko chory, opuścił trzy dni później Afrykę. Po wyjeździe Rommla Brytyjczycy przystąpili do kontrnatarcia w okolicach Tunisu w nocy z 20 na 21 marca. Czołgi 21. Dywizji (Pfeifer) razem z 15. Dywizją odparły jednak atak XXX korpusu na linii Mareth. Jednoczesny atak amerykanów na południu także został zatrzymany w czym wydatny udział miały pozostałe siły 21. Dywizji. Linia Mareth została ostatecznie opuszczona na skutek zaciętego ataku Nowozelandczyków między 26 a 31 marca. Sytuacja Niemców pogarszała się z dnia na dzień. 23 kwietnia linie niemieckie sforsował ostatecznie II Korpus amerykański, wcześniej bo 19 kwietnia Brytyjczycy ruszyli na Tunis. 26 kwietnia dowodzenie nad 21. Dywizją przejął gen. Von Hulsen, ale teraz siły podzielonej 21. Dywizji były już tylko iluzoryczne. 7 maja padły Tunis i Bizerta. Pfeifer wraz z elementami 10. Dywizji pancernej walczył jeszcze pod Gabes by ruszyć do El Guettar, gdzie połączył się z resztkami włoskiej 1 Armii. Resztki 21. Dywizji poddały się 11 maja 1. Dywizji Marokańskiej. 13 maja poddały się ostatnie włoskie jednostki w tym sztab 21. Dywizji. 21 Dywizja została więc ostatecznie rozbita, a Afryka bezpowrotnie stracona.

Odrodzenie.

Gen. Edgar Feuchtinger podczas wizytacji dywizji przez Rommla.

Już w czerwcu 1943 rozpoczęto powtórne formowanie tej zasłużonej w boju jednostki. W jej skład weszło około 2000 tysięcy weteranów 21. dywizji ocalałych z klęski w Afryce. Dowódcą odnowionej dywizji został 15. maja generał Edgar Feuchtinger z przerwą od stycznia do maja 1944, ale wrócił na stanowisko 8 maja 1944.

Jak twierdził pułkownik Hans von Luck, Feuchtinger nie miał żadnego doświadczenia wojennego i niewiele wiedział o czołgach. "Był człowiekiem kierującym się zasadą: żyj i pozwól żyć innym. Lubił przyjemności, które były w Paryżu". Był jednak na tyle rozsądny by powierzyć rzeczywiste dowództwo swoim bezpośrednim podwładnym.


Formowanie trwało niemal cały rok. Organizacja i uzbrojenie jednostek w czerwcu 1944:

22. Pułk Pancerny (20 maja 1944 przemianowany z 100. Pułku Pancernego)
dowództwo pułku - 1 PzIII (wóz dowodzenia), 3 PzIII, 5 PzIV
I batalion
- pluton dowodzenia - 1 PzIII (wóz dowodzenia), 1 PzIII, 5 PzIV.
- 1-4 kompanie po 17 PzIV
- samobieżna komp. plot - 12 Flakpanzer 38 (?)
II batalion
- pluton dowodzenia - 3 Somua (wozy dowodzenia), 5 Pz IV
- 5 kompania - 5 Pz IV i 9 Somua
- 6 kompania - 5 Pz IV, 2 Hotchkiss, 13 Somua
- 7 kompania - 5 Pz IV, 13 Somua
- 8 kompania - 6 PZ IV (z krótka lufą)

125. Pułk Grenadierów Pancernych oraz 192. Pułk Grenadierów Pancernych
I batalion
- 1-3 kompanie po 3 transportery z działem PaK 37 mm
- 4 kompania 4 działa PaK 75 mm (na transporterach), 3 działka 20 mm (na transporterach),
II batalion
- 5-7 kompanie
- 8 kompania po 4 działa PaK 75 mm (na transporterach), 3 działka 20 mm (na transporterach),
- 9 kompania - 6 dział sIG 150mm
- 10 kompania - 4 wyrzutnie Nebelwerfer na transporterach
- pluton przeciwpancerny - 3 działa 50 mm
- pluton motocyklistów


200. Batalion dział szturmowych
1-4 kompanie po 4 StuG III z działem 75 mm i 6 (8?) StuH42 z działem 105 mm

21. Batalion zwiadowczy
1 kompania - 16 SdKfz 250, 2 działa PaK 75 mm na transporterach
2 kompania - 6 SdKfz 234/2 (z działem 75 mm), 8 SdKfz 234/1 i 16 SdKfz 222
3 kompania - 2 SdKfz 250/3, 28 SdKfz 250/1, 2 SdKfz 251/2 (z moździerzem 80 mm) i 5 SdKfz 251/10 (z działem PaK 37 mm)
4 kompania - 2 SdKfz 250/3, 28 SdKfz 250/1, 2 SdKfz 251/2 (z moździerzem 80 mm) i 5 SdKfz 251/10 (z PaK 37 mm)
5 kompania - 27 SdKfz 251 w tym 2 z miotaczem ognia, 5 z działem 75 mm (w tym 3 PaK), 1 z PaK 37 mm.


155. Pułk Artylerii
1 batalion (baterie 1-3) - 8 haubic 122 mm (prod. Ros.), 4 działa 100 mm K18,
2 batalion (baterie 4-6) - 12 dział 105 mm Wespe, 6 dział 150 mm Hummel,
3 batalion (baterie 7-9) - 12 dział 105 mm Wespe, 6 dział 150 mm Hummel,
10 bateria - wyrzutnie Nebelwerfer


305. Batalion Artylerii Przeciwlotniczej
1-2 kompanie po 4 działa 88 mm i 3 działka 20mm na transporterach
3-9 kompanie po działek 37 mm i 2 poczwórne działka 20 mm


200. Batalion Przeciwpancerny
1- 2 kompanie po 12 dział 88 mm

220. Batalion Saperów
1- 2 kompanie (zmotoryzowane)
3 kompania


200. Batalion Łączności i Zaopatrzenia
- kompania łączności
- kompania zaopatrzenia
- inne pododdziały.

Dywizje przez cały okres dozbrajano i przygotowywano do wysłania na front wschodni. 1. czerwca 1944 roku liczyła: 121 czołgów PzIV, 6 PzIII, 23 francuskie Somua 35S oraz 98 dział samobieżnych różnych typów. Piechota dysponowała wystarczającą liczbą pojazdów transportowych. 29 maja w ramach wizytacji umocnień wału atlantyckiego w rejonie Normandii, dywizje wizytuje feldmarszałek Erwin Rommel.

"Nasze załogi składały się z żołnierzy pomiędzy osiemnastym a dwudziestym czwartym rokiem życia, nie mających żadnego doświadczenia -wspomina Werner Kortenhaus radiotelegrafista czołgowy z 21. D.Pancernej. Tylko moja 4. Kompania była w gotowości bojowej, dysponowała 17 czołgami PzIV, wcześniej jednak nie mieliśmy zbyt wiele czasu żeby na nich poćwiczyć i oddaliśmy może jeden, dwa strzały na niewielką odległość. Oczywiście spodziewaliśmy się inwazji, nie mięliśmy jednak zielonego pojęcia gdzie nastąpi lądowanie, ani kiedy ani jakimi siłami. W istocie nie mieliśmy pojęcia o niczym, poza rozkładem męczących obowiązków. Stawało się to coraz bardziej męczące. Najpierw wystawialiśmy warty z pojedynczych żołnierzy. Potem pod dwóch. Później zabroniono wartownikom rozmawiać ze sobą na służbie. Stałe zaostrzanie rygorów sugerowało, że coś się szykuje. Ścięliśmy drzewa, żeby dobrze widzieć przedpole, pnie wbiliśmy w ziemię dla obrony przed szybowcami. Nazywaliśmy je szparagami Rommla. Nie za bardzo cieszyły nas te zadania bo powątpiewaliśmy w ich skuteczność. Wreszcie kazano nam opuścić kwatery i spać w namiotach obok czołgów. Wtedy byliśmy pewni ze inwazja nastąpi lada dzień. Zdawaliśmy sobie sprawę, że bitwa rozstrzygnie o wszystkim, ale ponieważ i tak uważaliśmy wojnę za przegraną, nie mięliśmy specjalnej motywacji do walki".


Inwazja

6. czerwca 1944 roku, mimo ambitnych niemieckich planów zepchnięcia inwazji przez dywizje pancerne do morza, 21. Dywizja Pancerna była jedyną jednostką pancerną w rejonie inwazji i tylko jej odziały pierwszego dnia były zdolne do działań zaczepnych. Dopiero po 6.00 rano pierwsze czołgi 21. dywizji stacjonujące na południe od Caen dostają rozkaz wymarszu, jednak już od godzin nocnych odziały 21. a konkretnie 192. pułk Grenadierów Pancernych podpułkownika Raucha walczy z 7. brytyjskim Batalionem Spadochronowym. Po godzinie 13.00 1.,2. i 3. Kompanie 22. Pułku Pancernego atakują po lewej stronie kanału Caeńskiego, 4.Kompania razem ze 125. Pułkownik Hans Von Luck (w środku).Pułkiem podpułkownika Hansa von Lucka wraz z częścią dywizyjnej artylerii i jednostek rozpoznania mają zaatakować Brytyjczyków na prawo od kanału Caeńskiego. Około godziny 16.00 natarcie na lewo od kanału rozwija się; na prawym skrzydle atakuje 1. Kompania 22. Pułku (25 czołgów) na Bieville, w centrum Kompanie 2. i 3. (35 czołgów) atakują na Periers, na lewym skrzydle atakuje 1. Batalion 192 Pułku Grenadierów Pancernych. Atak pod Bieville zostaje powstrzymany przez artylerie brytyjską, a pierwsza kompania tarci 6 czołgów. Atak na wzgórze Periers kończy się niepowodzeniem, zamaskowane działa przeciwpancerne niszczą 10 niemieckich czołgów. Do godz. 20 udało się zepchnąć do morza cześć sił brytyjskich z plaży Sword oraz wykonać wyłom we wschodnim odcinku kanadyjskiej plaży Juno; o godzinie 20.00 piechota z 192. Pułku Pancernego dochodzi do morza, straty niemieckie były niewielkie. O godzinie 23.00 grupa Lucka kierując się w stronę Herouville natrafia na pozycje swoich grenadierów biorąc ich za Brytyjczyków.

Około 23.00 wokół maszerującego KG Lucka zaczęła lądować brygada szybowcowa 6. Powietrznodesantowej. Werner Kortenhaus żolnierz jednego z batalionów Lucka wpomina: "Żaden ze świadków nigdy tego nie zapomni. Nagle rozległ się głuchy warkot niezliczonej liczby samolotów, a potem ukazały się naszym oczom setki maszyn ciągnących za sobą wielkie szybowce zapełniające niebo. Zaległa niesamowita cisza. Wszyscy patrzyliśmy w górę, one były tuż nad nami. Te bezszelestne, drewniane pudła szybowały nad naszymi głowami i lądowały-wysypywali się z nich ludzie i sprzęt. Położyliśmy się na plecach i strzelaliśmy, strzelaliśmy aż do chwili, gdy nie mogliśmy już przesuwać zamków w karabinach. Nasze odziały z działkami przeciwlotniczymi 20 mm zestrzeliły niektóre, większą ilość uszkodziły, ale przy takiej ilości zdawało się to nie robić żadnej różnicy."
Kortenhaus:"Minęło trochę czasu aż usłyszałem w słuchawkach rozkaz zakłócany trzaskami: Czołgi naprzód! A potem w eter wypełnił się nawoływaniami: Orzeł do wszystkich, Orzeł do wszystkich, wchodzimy!. Silniki zaryczały, klapy zatrzasnęły się z brzękiem. Ruszyliśmy w stronę Herouvilette, ostrożnie w szyku szturmowym. Zanim jednak odpaliliśmy choćby jeden pocisk, zapadła ciemność i zobaczyliśmy ostrzegawcze rakiety, atakowaliśmy pozycje zajęte przez naszych grenadierów! Zdumieni żołnierze kręcili głowami. Było jasne, ze znaleźliśmy się w zupełnie niewłaściwym miejscu. I to było wszystko, co my silna kompania czołgów, osiągnęliśmy tamtego dnia".

W nocy Niemcy przechodzą do defensywy.


Normandia

W dniach 7-8 czerwca pododdziały dywizji kontratakują wraz z częścią 12. Dywizji Pancernej SS. Na wschodzie KG Lucka zostaje zatrzymana w Ranville ze startą trzech czołgów. 22. pułk von Opeln-Bronikowskiego atakujący wraz z 12. Dywizją Pancerną SS zostaje zatrzymany pod Epron.

Kortenhaus:"Zwycięstwo nieprzyjaciela było ewidentne. Nasza 4 kompania przeszła chrzest bojowy ale nie zdała egzaminu. Ten pierwszy zakończony niepowodzeniem atak, przeprowadzony w terenie nie sprzyjającym czołgom, bardzo poważnie zachwiał morale młodszych żołnierzy. Wycofaliśmy się w spokojniejsze miejsce ale nikt nie mógł spać, mimo wyczerpania nerwowego wywołanego szturmem. Zastanawialiśmy się, co przyniosą następne dni. Jakie mamy szanse wyjść z tego cało, kiedy strzelają do nas jak do kaczek? Gdzie są posiłki? Gdzie się podział nasza artyleria? Co się stało z naszym lotnictwem? Czuliśmy się bardzo osamotnieni."

W dniach 9-12 czerwca kolejny skoncentrowany kontratak już z pododdziałami Dywizji Panzerlehr. 9. czerwca pod Ranville 4. Kompania z KG Lucka traci kolejne 5 czołgów. 10. czerwca KG Lucka wraz z elementami 346. Dywizji Piechoty kontynuuje natarcie ale bez skutku i zostaje z ciężkimi stratami odparty. Po walkach z brytyjskimi 6. Powietrzno-spadochronową, 51. i 3 Dywizją Piechoty, 12. czerwca następuje pierwszy kontakt z jednostkami II Korpusu Kanadyjskiego.

Luck: "Nie mięliśmy wielkich nadziei na osiągnięcie decydującego zwycięstwa kontratakami, które moja KG przeprowadzała dość często. Jedynie wczesnym rankiem 6 czerwca mieliśmy szansę, ale wtedy nie otrzymałem zgody na wyruszenie i o ile wiem, dowództwo mojej dywizji zgody takiej nie dostało."

Od 13. do 16 czerwca ciężkie walki na prawym skrzydle KG Lucka z 51. Dywizją. 16 czerwca następuje ostatni atak KG Lucka której udaje się zdobyć St.Honorine by stracić je ponownie, Niemcy ponoszą ciężkie straty w piechocie.

16 czerwca Kotenhaus piszę:"Żołnierze widzą ze bitwa jest przegrana i nie będzie już żadnej szansy. Nawet pierwsze pociski v mknące o nocnym niebie do Anglii, nie napawają o otuchą. Wróg staje się silniejszy każdego dnia. Każdy to czuję. 4. kompania nie otrzymała żadnych uzupełnień od początku inwazji, ani jednego człowieka, ani jednej maszyny dla uzupełnienia poniesionych strat. W innych jednostkach sytuacja jest identyczna. Odziały wykrwawiają się na śmierć. Ci którzy przeżyli, są kompletnie wyczerpani, walczą bowiem od 6 czerwca. Przechodzimy do obrony i mimo że żołnierze nadal będą na linii frontu i pod ostrzałem, uważają to niemal dosłownie za wakacje (w porównaniu z atakiem). Teraz nasze zadanie polega po prostu na zatrzymaniu nieprzyjaciela. Nie możemy już nawet próbować go odrzucić."

27 czerwca cześć 21. Dywizji znalazła się na centralnym odcinku brytyjskiej ofensywy Epsom. 4. Kompania 22. Pułku wraz z piechotą 12. Dywizji SS zatrzymuje frontalny atak pancerny tracąc 5 czołgów. Do ósmego lipca, 21. dywizja traci 54 czołgi PzIVs i kilkadziesiąt innych pojazdów pancernych. Większość oddziałów zostaje wycofana na tyły, ale np. od 7 czerwca na przedmieściach Caen w Collombeles walczy nieprzerwanie piechota oraz działa szturmowe i przeciwpancerne, tak jak i mniejsze odziały Dywizji.
W lipcu resztki 21. Dywizji Pancernej wraz z dywizjami pancernymi 1., 2.,9.,10.,12. SS, dywizją Panzerlehr powstrzymują brytyjska ofensywę Goodwood. 18 lipca elementy 22. Pułku Pancernego powstrzymują czoło brytyjskiego ataku w postaci brygady 11. Brytyjskiej Dywizji Pancernej. W okresie od 16 do 20 sierpnia Dywizja walczy w kotle pod Falaise skąd częściowo udaje się jej umknąć. Na skutek klęski pod Falaise niemiecka obrona we Francji całkowicie się rozsypała. Część 21. dywizji faktycznie przestała istnieć, a 1. września dywizja liczy już tylko 42 czołgi. 10 września wycofujące się pododdziały dywizji nawiązują pierwszy kontakt bojowy z żołnierzami amerykańskimi od początku inwazji. 25 września stan czołgów 21. Dywizji osiąga poziom 12 maszyn.


Upadek

W październiku rozproszona Dywizja zajmuje pozycje w Zagłębiu Sary gdzie dostaje znaczące uzupełnienia, które jednak nie pokrywają ciągłych strat. W październiku i listopadzie zostaje wycofana do Alzacji gdzie rozproszona zajmuje pozycje na 50 km odcinku frontu. Po ciężkich walkach obronnych w grudniu w rejonie Saarbrucken, na początku stycznia dywizja w ramach operacji Nordwind przeszła do ataku. W dniach 7-10 stycznia 125 Pułk Pancerny przełamał linie obronne amerykanów w rejonie Rittershoffen.

7 stycznia Luck zbliżył się do linii Maginota na południe od Wissemburga, w Rittershoffen: "Nagle dostrzegliśmy bunkier, z którego otwarto do nas gwałtowny ogień. Pierwsi żołnierze i towarzyszące im transportery opancerzone znaleźli się na gęstych polach minowych; artyleria jeszcze nasiliła ogień".

Ofensywa zatrzymała się na dwa tygodnie a miasto ostatecznie padło 21 stycznia. 21. Dywizji nie udało się jednak dojść do Strasbourga.
Następnie dywizja została przerzucona na front wschodni (po 27 stycznia) jako uzupełnienie frontu łamiącego się pod naporem styczniowej ofensywy Armii Czerwonej. 22. Pułk Pancerny w tym czasie został okrojony i siła pancerna całej dywizji znacząco spadła, od 12 lutego dowództwo uszczuplonej formacji dywizji objął weteran wojsk pancernych generał Werner Marcks. Od 2 lutego dywizja zostaje podporządkowana Grupie Armii 'Weichsell' na wschód od Berlina, gdzie na początku miesiąca bierze udział w próbie kontruderzeniu na linii Sorau-Forst. Pod koniec lutego zostaje rzucona w celu odbicia okrążonej twierdzy w Lubaniu, podporządkowana 39.Korpusowi Pancernemu.
Od połowy marca do początku kwietnia stacjonuje w okolicach Gorlitz jako rezerwa pancerna. Od 14 kwietnia na linii Muskau-Neisse jako odwód IV Korpusu Armijnego w okolicy Spreewald i skierowana do obrony w okolicach Lubben. Po krwawych walkach i przełamaniu przez Rosjan obrony na północy rzesztki dywizji zostają odesłane na południe od Berlina w dniach 18-20 kwietnia na linie Grabendorf -Bestensee. Ostatecznie pozostałości 21. Dywizji Pancernej jako częsć 12. Armii zostają rozbite na południe od Poczdamu, tam też sztab dywizji dostaje się do radzieckiej niewoli.



Opracowanie: Na podstawie szczątkowych informacji z dziesiątek stron internetowych w tym włoskich, francuskich, niemieckich i angielskich, gdzie losy 21. Dywizji Pancernej opisane są nad wyraz skromnie lub wręcz szczątkowo. Mimo to udało się jako tako złożyć zdobyte informacje we względną całość. Do tego wykorzystano informacje z podanych wyżej książek i niewielkie wzmianki z kilku innych książek.
Cytaty:Ambrose Stephen, D-Day, Warszawa 2002, Wydawnictwo Magnum.
Ambrose Stephen, Obywatele w mundurach, Warszawa 2000, Wydawnictwo Magnum.
Alexander McKee, Caen-droga do zwycięstwa. Warszawa 2001, Wydawnictwo magnum.